
Moja droga —
Od ruchu do obecności
Przez ponad trzydzieści lat taniec, choreografia i sztuka były przestrzenią mojego życia, twórczości i poznawania siebie. Ruch pozwalał mi wyrażać to, czego nie potrafiłam jeszcze nazwać, odkrywać własne ograniczenia, przekraczać utrwalone wzorce i odnajdywać nowe możliwości.
Z czasem zaczęłam rozumieć, że taniec jest dla mnie czymś więcej niż formą artystycznej ekspresji. Stał się drogą osobistej przemiany — sposobem spotykania się z emocjami, historią zapisaną w ciele i tym, co pozostawało poza zasięgiem słów.
To doświadczenie stopniowo prowadziło mnie ku głębszemu zainteresowaniu ciałem — nie tylko jego anatomią i ruchem, ale również percepcją, odczuwaniem i świadomością.
Praktyka somatyczna otworzyła przede mną możliwość słuchania ciała od wewnątrz. Zamiast patrzeć na nie wyłącznie jako na coś, czym kieruję, zaczęłam doświadczać go jako żywego, inteligentnego procesu, który nieustannie się zmienia i pozostaje w relacji z otoczeniem.
Równolegle rozwijała się moja droga medytacyjna.
Joga, medytacja i praktyka kontemplacyjna wprowadziły do mojego doświadczenia inny wymiar — możliwość pozostawania z tym, co się pojawia, bez konieczności natychmiastowego działania, interpretowania czy zmieniania.
Z czasem coraz wyraźniej dostrzegałam, że rozwój osobisty i rozpoznawanie natury świadomości nie są tym samym, ale mogą się wzajemnie wspierać.
Możemy poznawać własne emocje, wzorce i historię, a jednocześnie odkrywać wymiar obecności, który nie jest przez tę historię definiowany.
Perspektywa integralna pozwoliła mi połączyć te doświadczenia, nie sprowadzając jednego do drugiego. Ciało, emocje, umysł, relacje, twórczość i duchowość stały się dla mnie różnymi, wzajemnie powiązanymi wymiarami ludzkiego życia.

Dziś te drogi spotykają się w mojej pracy z ludźmi.
Nie interesuje mnie tworzenie kolejnej, lepszej wersji człowieka. Bardziej fascynuje mnie możliwość rozpoznawania tego, co już jest obecne — w ciele, w doświadczeniu i w samej świadomości.
Towarzyszę innym w tym odkrywaniu, korzystając z praktyki somatycznej, ruchu, medytacji i wieloletniego doświadczenia pracy z człowiekiem.
Moja własna droga pozostaje otwarta. Nadal uczę się, praktykuję i odkrywam.
Nic do naprawiania. Nic do dodania. Obecność.